Skitour – narciarstwo, które wraca do korzeni
RSS
Skitour bywa nazywany powrotem do źródeł narciarstwa i trudno o trafniejsze określenie. To połączenie zimowej turystyki górskiej, elementów alpinizmu i narciarstwa zjazdowego – często w wersji naprawdę wymagającej. Zanim wyciągi stały się stałym elementem górskich kurortów, właśnie tak wyglądała jazda na nartach: najpierw długie podejście własnymi siłami, potem zjazd nieprzygotowanym stokiem.
Na czym polega skitour
Zasada jest prosta. Pod narty przypina się foki, czyli pasy pokryte włosiem, które pozwalają posuwać się w górę bez ześlizgiwania się do tyłu. Nazwa wzięła się stąd, że pierwotnie używano do tego celu foczej skóry – dziś to już wyłącznie materiały syntetyczne i mohair. Wiązanie uwalnia piętę, dzięki czemu idzie się naturalnym krokiem. Na szczycie zdejmuje się foki, blokuje piętę i zjeżdża – zwykle poza trasami, w śniegu, którego nie dotknął ratrak.
Odmiany dla różnych temperamentów
Z klasycznej turystyki narciarskiej wyrosło kilka odmian. Skialpinizm łączy podejścia z elementami wspinaczki i bywa najbardziej wymagający technicznie. Skirunning to ściganie się z czasem na lekkim, wyścigowym sprzęcie. Freeride-touring stawia na krótsze podejście i maksymalnie satysfakcjonujący zjazd w głębokim śniegu. Każda z tych form wymaga nieco innego sprzętu, ale filozofia pozostaje ta sama: własnymi nogami pod górę.
Dlaczego to uzależnia
Kto raz spróbował, zwykle wraca. Skitour daje to, czego brakuje na zatłoczonych stokach – ciszę, przestrzeń i poczucie, że góry są w danym momencie tylko nasze. Do tego dochodzi solidny trening wytrzymałościowy, bo kilkugodzinne podejście angażuje całe ciało. Nie bez znaczenia jest też niezależność od kolejek, karnetów i godzin pracy wyciągów.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Wolność ma jednak swoją cenę. Poruszanie się poza przygotowanymi trasami oznacza kontakt z zagrożeniem lawinowym, zmienną pogodą i terenem, w którym nikt nas nie szuka. Brak doświadczenia, przypadkowy sprzęt albo nieprzemyślany wybór trasy zjazdu potrafią zamienić udaną wycieczkę w poważne kłopoty.
• komplet ABC lawinowe – detektor, sonda i łopata – oraz przećwiczona umiejętność jego użycia,
• sprawdzenie aktualnego komunikatu lawinowego i prognozy pogody,
• realna ocena własnej kondycji i możliwości partnerów,
• plan trasy z alternatywą na wypadek załamania warunków.
Początkującym warto zacząć od łagodnych, popularnych podejść albo od wyjścia z doświadczonym partnerem lub przewodnikiem. W góry nigdy nie wychodzi się samemu, a o planowanej trasie i godzinie powrotu powinien wiedzieć ktoś, kto został w dolinie. Kurs lawinowy to wydatek, który zwraca się raz – ale wtedy, kiedy naprawdę trzeba.
Dobrze dobrany sprzęt jest częścią tej samej układanki. W Chili Sport – Skitour Center znajdziesz narty, buty, wiązania, foki i kije skiturowe, a także plecaki lawinowe i wyposażenie ratunkowe sprawdzonych marek. Jeśli nie masz jeszcze pewności, jaki zestaw będzie dla Ciebie odpowiedni, chętnie doradzimy i pomożemy dobrać parametry do Twoich potrzeb.